Nowa linia Dyson obejmuje inteligentne oświetlenie otoczenia i biurkowy oczyszczacz powietrza
Dyson zaprezentował trzy nowe urządzenia, wszystkie zbudowane z myślą o Twoim zdrowiu i dobrym samopoczuciu – tak, nawet nowy odkurzacz.
Ta nowa przyssawka, bezprzewodowa V11, została ujawniona wraz z dwoma nowymi obudowami od brytyjskiego specjalisty inżynierii: Dyson Pure Cool Me i Dyson Lightcycle.
Zacznijmy od tego drugiego, ponieważ jest to prawdopodobnie najbardziej ekscytująca premiera Dysona od lat i zrodzona z działu inteligentnego oświetlenia Jake'a Dysona (syna Jamesa). Lightcycle koncentruje się na oświetleniu osobistym i dotyczy nie tylko pory dnia i aktywności, którą ma oświetlać, ale także wieku użytkownika.
Przeczytaj to: Najlepsze monitory jakości powietrza dla Twojego domu
Dyson mówi, że ma na celu poprawę ostrości wzroku i zapewnienie odpowiedniego światła na porę dnia. Istnieją wbudowane cykle oparte na algorytmach, które będą naśladować lokalne światło dzienne w dowolnym miejscu na świecie; możesz ustawić swoje miasto rodzinne w aplikacji towarzyszącej.
Inteligentna lampa – którą można również sterować za pomocą tej aplikacji lub samego urządzenia – jest dostępna zarówno w wersji biurkowej, jak i podłogowej. Bawiliśmy się Lightcycle podczas premiery w Londynie, a sterowanie dotykowe na urządzeniu jest niezwykle intuicyjne.
Trzy ciepłe i trzy zimne diody LED na płycie oferują zakres temperatur od 2700 do 6500 kelwinów i posiadają unikalną metodę chłodzenia wewnątrz głównego ramienia lampy, aby zapobiec przegrzaniu. Dyson mówi, że te diody LED będą dobre przez 60 lat. Ma też port USB-C, dzięki czemu możesz również ładować z niego swoją technologię.
Pure Cool Me wywodzi się z tego samego działu, który był odpowiedzialny za kilka ulubieńców biurowych w Ambient Towers, takich jak Pure Hot+Cool i Pure Cool.
Połączony: Przewodnik po inteligentnym domu Dyson
Jednak w przeciwieństwie do tych dwóch inteligentnych oczyszczaczy powietrza, nowy model – który oferuje unikalny panel dotykowy z kulką do zmiany kierunku przepływu powietrza – Pure Cool Me nie jest połączony z aplikacją.
Ma to na celu nie tylko obniżenie ceny, ale także dlatego, że zostało zaprojektowane jako znacznie bardziej osobiste urządzenie; pomyśl na biurku lub stoliku nocnym, więc jest bardziej prawdopodobne, że zostanie ręcznie wyregulowany przez samotnego użytkownika, który znajduje się blisko niego, gdy jest w akcji. Albo przynajmniej w tym samym pokoju; jest wyposażony w mały pilot zdalnego sterowania, który magnetycznie przykleja się do przodu, więc nie zgubisz go, gdy nie jest używany.
Podobnie jak jego rodzeństwo z rodziny Dyson Pure, oczyszczanie odbywa się dzięki filtrowi HEPA, aktywowanemu węglem, który, jak nam powiedziano, zatrzymuje 99,97% wszystkich drobnoustrojów i zanieczyszczeń w powietrzu.
Na koniec słowo o próżni V11, która jest najmniej inteligentna pod względem łączności z nowego trio Dyson, ale prawdopodobnie najbardziej inteligentna pod względem inżynieryjnym. Ma o 20% większą moc ssania niż Dyson Cyclone V10, wychwytując 99,97% cząstek o wielkości zaledwie 0,3 mikrona.
Bardziej ekscytujące dla użytkowników – na głowicy odkurzacza znajduje się teraz wyświetlacz informujący o pozostałym czasie pracy baterii, a także umożliwiający szybkie przełączanie między trybami. V11 inteligentnie przełącza moc ssania w zależności od tego, z czym ma do czynienia — dywan, deski podłogowe, kafelki i tak dalej.
To jest Dyson, więc nowe urządzenia nie są tanie. Lightcycle kosztuje 450 GBP lub 650 GBP, w zależności od tego, czy chcesz model biurkowy czy podłogowy; Pure Me kosztuje 230 funtów; a V11 jest dostępny zarówno w wariantach Absolute, jak i Animal, zaczynając od 500 GBP.
